Dzisiaj pojawiła się wreszcie ładna pogoda, więc żal byloby jej nie wykorzystać na jakiś wyjazd. Rano wykonałem sms-a do Wojtka, Sławka i Rolanda. Mimo oporów udało się namówić Wojtka i Sławka na mały wypad. Z braku czasu zdaliśmy sie na "intuicję" Wojtka i to on nas poprowadził.
Poniedziałek zaczął się nijak, pojechałem do firmy popracować z godzinkę :) a że pogoda była odpowiednia doszedłem do wniosku, że trzeba poprawić wczorajszy wynik. Nie miałem jednak pomysłu na trasę więc jechałem bez konkretnego celu. Wynik jednak poprawiłem i tak nie zmarnowałem wolnego dnia :)
Dzisiaj postanowiłem zaraz po rannych zajęciach w firmie zobaczyć czy ktoś się bawi w ASG czy paintbala na terenie ruin rzeźni (czy też niedokończonej budowy) w Przyłękach. Pogoda ok, więc śmiało ruszyłem na trasę. Na miejscu okazało się, że bawią się paintbalowcy ale nie było nikogo ze znajomych, więc ruszyłem dalej w kierunku kanału bydgoskiego. Na trasie nie było źle, mało samochodów i bez problemów dotarłem do śluz. Po drodze odwiedziłem jeszcze znajomych którzy mieszkają na Spacerowej no i do domku.
Jeżdżę od kilku lat, najpierw na złożonym przez siebie dualku, obecnie Magnum Energy. Trasy wypraw różne, szosa, teren w zależności od okoliczności. Często wyjeżdżam samotnie, czasami razem ze swoją ekipą.