To miał być samotny

Niedziela, 4 maja 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Z ekipą
To miał być samotny wyjazd, ale w Myślęcinku spotkałem Sławka. Jak zwykle jako cel wybraliśmy Samociążek. Jechaliśmy bardz lajcikowo, tempo wręcz spacerowe.

Po krótkim postoju w Samociążku zdecydowaliśmy o powrocie inną trasą i od tego momentu zaczęła się wielka improwizacja. Kierowaliśmy się w/g odgłosów wydobywających się z mojego palma :) ale i tak w którymś momencie musieliśmy zawrócić (ślepa droga), w sumie jednak dotarliśmy do celu.
Wracając z Samociążka wkurzyła nas jedna rzecz, nielegalne wysypiska śmieci. Aż człowieka ponosi jak widzi się bezmyślność innych. Wydałby parę złotych za odbiór tych śmieci przez profesjonalną firmę, ale nie, on woli wydać na paliwo do auta i wyrzucić to tałatajstwo w lesie. Sławek zasugerował, żeby karać takich imbecyli wysokimi mandatami i ja się do tego przychylam.

Szczegółowe dane: www.bikebrother.com/ride/maj2
www.gps-sport.net/trainings/Wypadzik_19027

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa eszcz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]